Dzisiaj jest 07.09.2010, 01:19

logo

Reklama
Home Szkoda osobowa Zadośćuczynienie za krzywdę
Zadośćuczynienie za krzywdę PDF Drukuj Email
Wpisany przez Redaktor Portalu   
poniedziałek, 23 marca 2009 15:48

Zadośćuczynienie za krzywdę


Wypadek nie rzadko jest zdarzeniem powodującym rozstrój zdrowia i urazy ciała, a dodatkowo zmieniającym plany życiowe i zmuszającym do wydatkowania znacznych kwot na leczenie. Zdrowie człowieka jest dobrem szczególnie cennym, na co wielokrotnie zwracał uwagę Sąd Najwyższy w rozstrzyganych sprawa odszkodowawczych, dlatego rekompensata z tytułu poniesionej krzywdy również nie może mieć charakteru symbolicznego.

 

Poszkodowany w wypadku może żądać od sprawcy wypadku lub jego ubezpieczyciela odpowiedniego zadośćuczynienia. Prawo to wynika bezpośrednio z kodeksu cywilnego, który w art. 445 § 1 mówi, że sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. W rzeczywistości zadośćuczynienie, które jest formą odszkodowania nie musi być przyznane wyłącznie przez sąd. Często spotykaną podstawą przyznania zadośćuczynienia jest ugoda między sprawcą a poszkodowanym lub wypłata takiego świadczenia przez ubezpieczyciela sprawcy. Rozstrzygnięcie sądowe w zakresie zadośćuczynienia następuje dopiero, gdy nie jest możliwe porozumienie. Pamiętać należy, że żądanie poszkodowanego odnośnie wysokości zadośćuczynienia wcale nie musi znaleźć aprobaty sądu, który w zakresie rozstrzygania sprawy ocenia zasadność żądania na podstawie dowodów i własnego przekonania.

 

“Odpowiednia” suma zadośćuczynienia nie zawsze jest sumą, która w podobnej sprawie została przyznana innemu poszkodowanemu. To na poszkodowanym ciąży obowiązek udowodnienia, że jego żądanie zadośćuczynienia jest zasadne i powinno być uwzględnione. Niezwykle trudno jest ocenić czy krzywda doznana przez poszkodowanego powinna być zaspokojona kwotą 8 tysięcy złotych czy też 20 tysięcy złotych, gdyż w samym pojęciu krzywdy mieszczą się zarówno możliwe do obiektywnej oceny aspekty uszczerbku na zdrowiu, ale także subiektywne odczucia poszkodowanego, których nikt poza nim nie może spostrzec i opisać. Zadośćuczynienie powinno zatem uwzględniać rodzaj i zakres doznanych urazów fizycznych, długotrwałość leczenia oraz skutki dla życia osobistego i zawodowego poszkodowanego, a te są prawie zawsze różne w różnych sprawach.

 

Podstawowym sposobem udowodnienia żądania zadośćuczynienia jest przeprowadzenie badań lekarskich, które pozwalają obiektywnie stwierdzić rodzaj doznanych urazów, trwały uszczerbek na zdrowiu oraz rokowania co do powrotu do zdrowia. Wprawdzie samo orzeczenie lekarskie nie jest podstawą potwierdzającą zasadność żądanego zadośćuczynienia to jednak zawsze stanowi cenną wskazówkę, która uwiarygadnia żądanie. Nie mniej istotnym jest przesłuchanie świadków i samego poszkodowanego, którzy mogą przedstawić skutki wypadku dla poszkodowanego.

 

Ustalenie wysokości zadośćuczynienia nie jest więc oparte o proste, mechaniczne zasady przeliczenia procentu trwałego uszczerbku na zdrowiu za określoną wartość pieniężną, tak jak ma to miejsce w przypadku ubezpieczeń od nieszczęśliwych wypadków. Brak obligatoryjność zadośćuczynienia sprawia, iż jego dochodzenie wymaga przede wszystkim udowodnienia krzywdy, a to nie zawsze jest możliwe w sposób przekonujący sprawcę czy nawet sąd. Zapomnieć przy tym nie można, że jest to rekompensata o charakterze jednorazowym i poza ujawnieniem się tzw. nowej krzywdy nie jest w zasadzie możliwe żądanie podwyższenia jej kwoty, jeżeli już została zasądzona prawomocnym wyrokiem sądowym. W nieco lepszej sytuacji są tylko poszkodowani, którzy wciąż nie skorzystali z rozstrzygnięcia sądu, albowiem mogą jeszcze poddać sprawę pod jego osąd, jeżeli tylko ich roszczenie nie uległo przedawnieniu.

 

Copyright © 2008-2010 | WYWALCZ.pl Wszelkie prawa zastrzeżone
O nas | Współpraca | Reklama | Kontakt
Nota prawna | Mapa serwisu